Rozmowa z Ewą o wygodzie, stylu vintage i zimowych trendach

Kolejny wywiad, tym razem z Ewą z bloga "Try To Save It". Jakie wzory Ewa lubi najbardziej i gdzie wyszukuje interesujące ubrania przeczytacie poniżej 🙂

1. Czy uważasz, że spódnice są równie wygodne jak spodnie?

Tu akurat uważam, że obie formy są równie wygodne, przy czym to, co aktualnie ubiorę zależy od mojego humoru lub pory roku. W zimie dużo częściej chodzę w spodniach, a lata nie wyobrażam sobie bez zwiewnych spódnic i sukienek. Obie te rzeczy, odpowiednio zestawione, potrafią być zarówno bardzo kobiece, niezobowiązujące jak i na luzie.

2. Jak podoba Ci się trend na wyhaftowane wzory na ubraniach?

Haft jest jednym z najmodniejszych zdobień tego sezonu. Pokryte nim ubrania i dodatki nadają im unikalnego charakteru i oryginalnego sznytu, zdecydowanie przyciągają uwagę. Lubię inspirować się naturą i najbardziej podobają mi się wzory folkowe, które sporo z niej czerpią i nawiązują do naszej rodzimej tradycji – róże, kwiaty łowickie czy wzory kaszubskie. Takie najczęściej przyciągają moją uwagę, gdy buszuję po sklepach typu Folsktar czy cepeliach ;). Ale przyznam, że jest mi dużo łatwiej wpleść do stylizacji hafty na bluzkach, sukienkach czy spódnicach, niż spodniach lub butach. Ornamenty w wersji maxi też nie są dla mnie – wolę stylizację boho wzbogacić o jeden delikatny wzór i uniknąć zbytniej przesady, niż postawić na haftowany total look. Bardzo fajnym rozwiązaniem są też ornamenty na torebkach.

3. Lubisz wplatać styl vintage do swoich stylizacji?

Pomimo ciągle zmieniających się trendów w modzie, w każdym roku pojawia się jakiś styl vintage, który nawiązuje do poprzednich dekad. Prawdziwymi kopalniami retro inspiracji mogą stać się second handy, gdzie oprócz niezbyt rzucających się w oczy ubrań znajdziemy też prawdziwe perełki. W praktycznie każdej stylizacji, którą pokazuję na blogu, czy też noszę na co dzień, znajdzie się coś vintage. Szczególnie lubię korzystać z dobrodziejstw maminej i babcinej szafy, gdzie znajduję mnóstwo pięknych, rozkloszowanych sukienek i spódnic, kolorowych szali oraz apaszek czy stylowych, skórzanych torebek. Najbardziej chyba upodobałam sobie modę lat 60-tych i 70-tych.

4. Wolisz sprawdzone sieciówki, czy kupujesz ubrania od mniej znanych polskich marek lub od projektantów?

Na to pytanie ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć. Owszem, mam swoje sprawdzone sklepy sieciowe, gdzie mogę kupować w ciemno, bez mierzenia i rozmiar zawsze będzie odpowiedni. Zdarza się, że zaglądam też do Concept Store'ów, gdzie swoje kolekcje wystawiają polskie marki. Nie jestem przywiązana do konkretnej metki, lubię mieszać ze sobą różne style. Nie podążam ślepo za trendami i zdarzają się sezony, że ciężko mi coś wybrać dla siebie z aktualnej kolekcji promowanej w sieciówkach, wtedy dużo częściej odwiedzam second handy i małe, niezależne butiki. W tej sprawie chyba wyznaję równowagę 😉

5. Jakie zimowe trendy Cię przekonują?

W zimie przede wszystkim stawiam na wygodę i ciepło, więc moim ulubionym trendem są wszelakiej maści kożuszki, sztuczne futerka i wełna. Uważam, że jednolity i taliowany kożuch czy awiatorka wyglądają bardziej kobieco, niż bezkształtne puchówki, a potrafią być tak samo ciepłe. Uwielbiam też płaszcze, których mam już ponad 10 w swojej szafie! Sprawiają, że nawet najprostszy codzienny zestaw wygląda bardziej stylowo. Trendem, który utrzymuje się już kilka sezonów i nadal ma się świetnie, jest parka. Jest funkcjonalna, pasuje praktycznie do wszystkiego i każdemu, dzięki czemu stała się najbardziej uniwersalnym okryciem wierzchnim, które warto mieć na zimę.

6. Co chciałabyś powiedzieć kobietom, które codziennie mają dylemat „nie mam się w co ubrać”?

,,Wszystkie codziennie przeżywamy to samo” chciałby się rzec 😉 Bywają dni, kiedy kompletnie nie mamy pomysłu na siebie, wtedy najlepiej będzie postawić na sprawdzone zestawy – proste i wygodne, w których czujemy się pewnie. W końcu każda z nas wie, w czym prezentuje się dobrze. A naturalność nadal jest w cenie. Zamiast kombinować z ubiorem, lepiej przemyśleć dodatki – w końcu mówi się, że nic tak nie ożywia stylizacji i podkreśla urody jak ciekawy dodatek. Mogą to być oryginalne kolczyki, wzorzysta apaszka czy stylowe nakrycie głowy. Właśnie kapelusze, tak bardzo przez nas nadal niedoceniane, potrafią odmienić nawet najbanalniejszy zestaw.

Blog Ewy: http://trytosaveit.blogspot.com/

No Comments

Leave a Comment