Krótka historia trencza i jego filmowe wcielenia oraz jak nosić trencz

Krótka historia trencza

Historia popularności trencza sięga lat 20. XIX wieku, kiedy to Thomas Burberry zaprojektował pierwowzór dzisiejszego trencza. Wykonany był z materiału chroniącego przed wiatrem i wodoodpornego, a mimo to oddychającego, dzięki czemu osłaniał brytyjską armię przed złymi warunkami atmosferycznymi. Do dzisiaj płaszcze Burberry są wykonane z gabardyny wynalezionej przez niego w 1879 roku. Odpowiednia obróbka chemiczna włókien bawełnianej gabardyny oraz bardzo ciasny splot zapewnia lekkość i wodoodporność. Sztandarowy trencz ma 5 par guzików umieszczonych w dwurzędzie. Posiada też klapę z prawej strony u góry (zwaną karczkiem), która miała amortyzować odrzut karabinu. Ze względu na ochronę przed deszczem klapa ta chroniła też przed zmoknięciem broni. Trencz posiada skośne, zapinane kieszenie, a z tyłu na karku, dodatkową warstwę materiału. Wszystko po to, żeby zabezpieczyć się jak najbardziej przed deszczem. Do umieszczania stopni wojskowych służyły pagony na ramionach. Z historii trencza możemy wnioskować, że był to naprawdę dobrze przemyślany i użyteczny płaszcz.

Z czym zestawić trencz?

– z cygaretkami

– z bluzkami, sweterkami w paski

– z oxfordkami lub lordsami

– z białymi i błękitnymi koszulami

– ze sportowymi butami – adidasami lub trampkami

– z kaloszami

– kaszkietami, beretami, kapeluszami

– z apaszkami i chustami

Filmowe dzieje trencza

Bez względu na zmieniające się trendy, trencz utrzymuje swoją mocną pozycję w kobiecej garderobie. Jest kolejnym klasykiem, bez którego nie obędzie się żadna Paryżanka, która we krwi ma lekkość tworzenia niewymuszonych stylizacji. Klasyczny, elegancki, szykowny. Wysoki poziom popularności trench coat osiągnął dzięki „Casablance”, filmowi z 1942 roku. Co prawda pierwotnie na ekranie nosił go mężczyzna czym niewątpliwie inspirował modnych gentlemanów, zestawiając go z krawatem i fedorą. Ale przede wszystkim, trencz z podszewką w szkocką kratę noszony przez Humphrey'a Bogart'a stał się obowiązkowym elementem bohaterów kina noir1.

Kobiety też chciały mieć w swojej szafie tak klasyczny płaszcz. W filmie „Maroko”, trencz nosiła Marlena Dietrich. Tym samym spopularyzowała wiązanie trencza w pasie, a nie zapinanie go na klamrę. Płaszcz był długi, prawie do kostek. Trzydzieści jeden lat później Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffany'ego” w słynnej końcowej scenie, stoi w deszczu przyodziana krótszym już – tuż za kolano, beżowym trenczu również związanym w talii na supeł. Obecnie (najprawdopodobniej wzorując się na starym, dobrym kinie), zapinanie trencza na klamrę uważa się za modowe faux pass. Luźny, zawiązany jakby „od niechcenia” pasek stał się synonimem paryskiego, niewymuszonego, naturalnego szyku.

1E. Albertini, A. Humbert, Bądź chic! Tajemnice kobiecej garderoby, przeł. Paweł Łapiński, Kraków 2015, s. 111.

Humphrey Bogart "Casablanca"

Marlena Dietrich "Maroko"

 

Audrey Hepburn "Śniadanie u Tiffany'ego"

 

Przeczytaj też o innych klasykach modowych:

Krótka historia małej czarnej i jej filmowe wcielenia oraz z czym zestawić czarną sukienkę

Krótka historia koszuli i jej filmowe wcielenia oraz jak na co dzień zestawić białą koszulę

Kapelusz fedora – słownik mody

4 Comments

  • Eveline Bison Styczeń 13, 2017 at 11:36 am

    Uwielbiam trencze! Marzy mi się w przyszłości ternch od Burberry 🙂

    Reply
  • Grzegorz Deuter Styczeń 3, 2017 at 10:39 pm

    No proszę, i temat Casablanki się nawet pojawił, ach te zamierzchłe czasy 😉

    Reply
  • Goga Styczeń 3, 2017 at 6:15 pm

    Bardzo ciekawy wpis, przyjemnie się czyta 🙂 

    Będę częściej zaglądać, bo z modą jestem na bakier 🙂 

    Reply
  • Iwona Siekierska Styczeń 3, 2017 at 5:54 pm

    Uwielbiam trencz, bo pasuje do wszystkiego. Można załoyć do niego szpilki, oficerki a awet trampki. Najbardziej lubię wyraziste kolory, byle bez klap. Bo z klapami wygląda na mnie mocno …  niekorzystanie 😉

     

    Reply

Leave a Comment